|
|

|Strona Główna||Dodaj do Ulubionych|
|Księga Gości||2||Dodaj do Księgi|
CO ROBIŁ CHRYSTUS PRZEZ TRZYDZIEŚCI LAT?
W czasie tych trzydziestu lat na szerokim świecie działy się wielkie rzeczy. W Rzymie otwierano świątynię Janusa ; w Judei Archelaus szedł na wygnanie , a prokuratorzy rzymscy zasiadali na jego miejscu. August w wieku siedemdziesięciu sześciu lat przestał być panem tego świata i natychmiast dekretem senatu stał się bogiem na innym świecie. Germanik po zwycięstwach nad barbarzyńcami północy umarł na Wschodzie ; w Rzymie panoszył się Sejan, podczas gdy z Capri miał nań zwrócone baczne oko Tyberiusz , by go wnet unieszkodliwić . A tymczasem w Nazarecie Jezus żył , jakby w ogóle nie istniał . Podobny zewnętrznie do swych rówieśników , najpierw dziecię , potem chłopiec i młodzieniec. Bawił się na kolanach Matki , potem starał się być Jej pomocny w drobiazgach , następnie stanął w warsztacie Józefowym , a wreszcie zaczął czytać i pisać , odmawiał Shema i inne modlitwy nakazane , uczęszczał do synagogi . Już jako dorosły mężczyzna zajmował się praca w polu i winnicy oraz pomagał Józefowi w wykonywaniu zamówień tak w samym Nazarecie jak i w okolicy . Zagłębiał problemy żydowskiego prawa , naukę faryzeuszów i saduceuszów , stosunki polityczne Palestyny i innych krajów . Zewnętrznie dni Jego tak właśnie wyglądały. G.Ricciotti Cóż uczynił Jezus w ciągu tych długich lat?Ewangelia pomija to całkowitym milczeniem , gdyż zapewne nie uczynił Jezus wówczas nic , co by było godne uwagi . Nie ulega wątpliwości , że Jezus chciał , abyśmy wiedzieli , że przez ten czas nie dokonał żadnego znaczniejszego czynu . A istotnie podziwu godna jest prostota , z jaką Ewangelia bez słowa przemilcza tych osiemnaście lat , snując dale swój watek opowiadania , jak gdyby ta przerwa była najzwyklejszym zjawiskiem . Tylko całkiem przypadkowo dowiadujemy się , że do lat trzydziestu Jezus był synem cieśli i sam uprawiał to rzemiosło , żyjąc rodzinnym , domowym i zawodowym życiem robotnika . Wszak na tym polegało właśnie wielkie zgorszenie , które najwięcej zaszkodziło powodzeniu Jego nauczania wśród swoich i sprawiło, że nie mógł się stać prorokiem we własnym kraju. To zgorszenie , o które po dwudziestu wiekach panowania Chrystusowego rozbija się niekiedy chwiejna wiara - jest w istocie najwspanialszym dowodem prawdziwości Ewangelii . Żaden autor zmyślonej opowieści nie skazywałby swego bohatera na tak długą bezczynność; okazałby się pewnie mniej wzniosły, a bardziej pomysłowy , mniej Boży , a bardziej ludzki./A. Nicolas-ks. E.Dabrowski/ Głosuj (0)
abigel 18:41:30 9/01/2012 [Powrót] Komentuj
|Linki|
|Ulubieni|
|Archiwum| 2012 Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2011 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec
|Odwiedzin| 14491
|
|